|
skutecznych form marketingu) jest dostęp do wielkich umysłów, do
których można zwrócić się po poradę i sugestie.
Udało mi się poznać największych geniuszy w branży na świecie.
I… pozwolę sobie być przez chwilę porywczy, mam dla was mały sekret,
wart o wiele więcej, niż zapłaciliście za tę książkę. Gotowi? No to lecimy:
Wy także możecie mieć dostęp do takich mentorów! Oczywiście, wielu
z was wie o tym. Nie zdziwi mnie, jeśli to właśnie od nich dowiedzieliście
się o tej książce. Mimo to, nie przestaje mnie dziwić jak wielu ludzi
studiując
marketing, słyszało o tak genialnym umyśle jak Dan Kennedy
i nie zdecydowało się zainwestować tych paru groszy, których żąda za swój
co miesięczny newsletter (a dodatkowo umożliwia odbycie z nim rozmowy
przez telefon parę razy w roku).
Jeśli jeszcze nie zapisaliście się na następny numer jego Inner Circle,
także pozwólcie sobie na chwilę porywczości i zadzwońcie niezwłocznie
pod numer 602-997-7707 i dołączcie już teraz. (Przy okazji, musicie mi
zaufać, gdy mówię, że nie dostaję z tytułu tak oczywistej reklamy ani
grosza od Dana. Jestem, jak to określa Ken Blanchard, “nieuleczalnym
fanem”
I jeśli uznam coś za godne waszej uwagi, nie zawaham się o tym
was powiadomić).
Jak przekonacie się już wkrótce, aby w pełni wykorzystać potencjał
marketingu impulsowego, trzeba czasem być nieco porywczym i nie bać
się działać pod wpływem impulsu.
Wiele założeń impulsowego marketingu nie wymaga wielkich nakładów
finansowych. Powiem więcej, jednym małym sposobem (którym nie
omieszkam się z wami podzielić, a którego nauczył mnie współautor Joe
Vitale) zyskałem czas antenowy telewizji publicznej, normalnie wart kilka
tysięcy.
Dla tych, którzy go nie znają, Joe Vitale poza niesamowitymi talentami do
marketingu potrafi niczym magnes
przyciągać uwagę swoich klientów.
Błyskawicznie jest w stanie zapewnić im więcej niż przysłowiowe "pięć
minut" w najbardziej popularnych i prestiżowych programach, jak na
przykład Oprah czy The View.
Od kiedy nauczyłem się jego niezwykłego, hipnotycznego sposobu pisania,
udało mi się pojawić się w Extra!, Inside Edition, E!, Fox News oraz we
wielu poczytnych czasopismach na całym świecie.
Pozostałe techniki, którymi się z wami podzielę, opierają się na
sprawdzonych systemach, z których korzystają kasyna. Wszystko zostało
dokładnie zanalizowane przez setki analityków, tak, aby kasyna nie
przepuściły najmniejszej okazji aby przyciągnąć klienta.
W tym biznesie
nie ma miejsca na błędy, Każdy "ptaszek" którego nie uda
się złowić jest potencjalnie wart miliony. Metody te muszą działać, gdyż
zbyt wiele jest po prostu do stracenia. Tu nie ma miejsca na przypadek.
Wszystkie zmysły są nieustannie bombardowane byle by wprowadzić Cię
w “trans kupowania”, wtedy to w ruch idą założenia marketingu
impulsowego. Poznaj je. Delektuj się przez chwile tą wiedzą i pomyśl, jak
najefektywniej przeszczepić je na własny grunt. Wszystko opiera się na
zachęceniu klienta do dokonania zakupu pod wpływem impulsu. Na tej
podstawie Las Vegas zbudowało swój
sukces i chyba nie muszę tłumaczyć
jak dobrze na tym wyszło.
Joe Vitale powiedział mi kiedyś, że według niego Vegas to cud.
“Tak naprawdę – wyjaśnił – miasto leży na pustyni. Kto chciałby jechać
TAM? Jednak dzięki przemyślanemu zastosowaniu najlepszych technik
marketingowych, ludzie jeżdżą do Vegas. Co więcej, zostawiają tam
większość swoich pieniędzy i odjeżdżają szczęśliwi, planując nawet
powrót. To musi być cud!”
Zapełniliśmy razem z Joe kilka kaset wideo w samym Vegas. Późniejsza
analiza zadziwiła nas, do jakiego stopnia wszystko tam podporządkowane
jest do oskubania przyjezdnych z pieniędzy. Kluczem do sukcesu jest
|