|
Chcę przejrzeć wszystkie fortele, zajrzeć za kulisy.
Chcę zobaczyć jak działa ta "wielka maszyna do zarabiania pieniędzy."
Mój przyjaciel, dr Scott Lewis, opracował doskonały podręcznik dla
każdego przedsiębiorcy – “Vegas za kulisami, strategie i sposoby”. Scott
jest specjalistą od generowania rozgłosu, poważnym badaczem
marketingu z żyłką rynkowca. Aktywnie działa w Vegas i zna wszystkie
jego sekrety.
Dzięki tej publikacji, masz szansę zbadać Las Vegas przez niesamowicie
silne "okulary rentgenowskie" Scotta.
To żyła złota, nie lekceważ jej, nie czytaj wyrywkowo, ani tym bardziej nie
wertuj dla zabawy. Dokładnie
zapoznaj się z każdym z 49 sekretów Las
Vegas i spróbuj przenieść je na grunt własnej działalności. Ba, zrewiduj
swoje podejście do biznesu w oparciu o te zasady!
I proszę, naprawdę, bardzo proszę, nie powtarzajcie błędu wszystkich tych
zatwardziałych, konserwatywnych, upartych osłów, nie reagujcie
natychmiastowym prychnięciem:
"Mnie to nie dotyczy, bo siedzę w tym _______ biznesie już X lat."
Dan Kennedy, uznany ekspert od marketingu, autor: “Najważniejszej
zasady sprzedaży”, “Doskonałego planu marketingowego", oraz wielu
innych, kultowych pozycji.
Jak odkryłem marketing impulsowy?Jak odkryłem marketing impulsowy?
No i patrzcie, pomyślałby kto,
że dzieciaka z Orange Country w Kalifornii
zawieje do “Miasta Rozrywki”? I do tego jeszcze będzie on uczył innych
o marketingu impulsowym?
Powiem szczerze, to miasto działa jak magnes. Spośród wszystkich miast
Ameryki, przez Las Vegas przepływa rocznie najwięcej ludzi. Co roku
odwiedza je miliony turystów, a wielu z nich zostaje tu na stałe. Pośród
nich byłem ja. To zaiste magiczne miejsce. Już sama nazwa wywołuje
przed oczami obraz świateł neonów, kasyn i hoteli. Jakie inne miasto
bardziej działa na wyobraźnię? Być może Nowy York, ale
szczerze mówiąc
ciężko mi wymyślić jakiegoś innego, godnego konkurenta. Vegas wciąż
dobrze się sprzedaje, opierając swój marketing na rozpoznawalnej od
dziesięcioleci marce.
Wprowadziłem się do Vegas w 1988 roku. Ukończyłem kolegium,
wykształcony jako kręgarz w 1987 i osiadłem w rodzinnym Anaheim Hills.
Już wtedy zainspirował mnie Anthony Robbins. W 1988 r. uczęszczałem
na jego seminarium zatytułowane: “Nieskończony potencjał”. Wtedy też
zdecydowałem, że moim życiowym celem będzie Las Vegas. Mimo iż
jestem z wykształcenia kręgarzem, to tak naprawdę kocham przemysł
rozrywkowy. Zawsze chciałem być prestidigitatorem. Zadecydowałem,
że
jeśli gdziekolwiek mogę “zaistnieć”, to tylko w Las Vegas.
Od kiedy się tu wprowadziłem, ubóstwiam to miasto. Dookoła widzę
szczytowe osiągnięcia w dziedzinie zasad marketingu. Wciąż zadziwia
mnie błyskotliwość i pomysł za każdą reklamą, billboardem, ulotką, itd.
Kilka lat temu odkryłem teorię marketingu impulsowego (podzielę się nią
z wami już za chwilę), na której oparłem reklamę projektu audio, który
błyskawicznie sprzedał się w ilości 150,000 sztuk! Najbardziej
zadziwiające jest to, że tak naprawdę było to moje pierwsze podejście do
tego typu przedsięwzięć. Zaledwie kilka miesięcy po
skończeniu produkcji
otrzymywałem zamówienia na 10,000, 20,000 czy nawet 30,000 sztuk na
raz!
Szybko poszedłem za ciosem. Kolejny projekt także spotkał się z równie
szybką odpowiedzią, w postaci zamówienia na 25,000 kopii. Minęło już
ponad 10 lat od kiedy stworzyłem ów projekt, a on wciąż sprzedaje się na
całym świecie.
Fundamentalnym założeniem Marketingu Impulsowego (a także innych
skutecznych form marketingu) jest dostęp do wielkich umysłów, do
których można zwrócić się po poradę i sugestie.
Udało mi się poznać największych geniuszy w branży na świecie.
I… pozwolę sobie
|